Uprzejmie informuję, że ze względów funkcjonalność, blog będzie częściowo przeniesiony i będzie kontynuowany w innym miejscu. Nowy adres bloga o tematyce ekonomicznej i bankowej to: http://ekonomistka.blog.pl/. Wszystkich czytelników serdecznie zapraszam pod nowy adres.
Kategoria: porady dla klienta, sytuacja na rynku| Brak komentarzy
Bardzo często spotykam się w swojej pracy z zarzutami klientów, że “bank nie chce czegoś zrobić”, że “niepotrzebnie muszę osobiście udawać się do oddziału”, “że bank nie chce mi udzielić informacji przez telefon”.
Okazuje się, że nie “bank nie chce”, ale “bank nie ma prawa”. W dziesiejszym wpisie kilka uzasadnień.
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: edukacja, porady dla klienta| Brak komentarzy
Ostatnio ktoś na forum bankowym portalu Bankier.pl zamieścił link do ciekawego artykułu o wynikach pracy inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy w bankach. Artykuł, choć chyba archiwalny (wszak copyright portalu to 2004-2005), ale bardzo aktualny. Odniosę się do kilku kwestii w nim zamieszczonych.
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: ciekawostki, problemy pracownika| Brak komentarzy
Dziś kilka słów o tym jak sprawdzają nas największe banki (banki zrzeszone w Związku Banków POlskich), nim zdecydują się udzielić nam kredytu czy wydać kartę kredytową. Załóżmy zatem, że złożyliśmy wniosek kredytowy i co dalej?
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: edukacja, kredyty, porady dla klienta, procedury| Brak komentarzy
Często spotykam się z pytaniami klientów “czy macie może takie kredyty na oświadczenie?”. Na tak postawione pytanie mogę z czystym sumieniem odpowiedzieć, że “tak”. Schody zaczynają się jak zadam następne pytanie: “Z jakiego tytułu pan osiąga dochody?
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: kredyty, porady dla klienta| Brak komentarzy
Apel może przewrotny, może kontrowersyjny, ale…
Czytam bardzo wiele postów na różnych forach jacy to doradcy są do bani, żę w bankach jest wielka rotacja i że doradcy są wiecznie niedouczeni i wiedzą mniej niż klient. Powód tego jest prozaiczny a z drugiej strony - bardzo złożony.
Pokuszę się tu o kontrowersyne stwierdzenie, że to klienci, do pewnego stopnia, są za to odpowiedzialni. Dlaczego?
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: porady dla klienta, problemy pracownika, sytuacja na rynku| Brak komentarzy
Często zdarza się tak, że patrząc na nasze konto widzimy różne kwoty pod pozycją “saldo” oraz “dostępne środki”, przy czym mamy mniej dostępnytch środków niż wynosi saldo na koncie. Skąd to się bierze?
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: ciekawostki, porady dla klienta| Brak komentarzy
Czy zdarzyło się komuś, że chcąc zapłacić za zakupy w sklepie usłyszał: “Nie, proszę pani, u nas można zapłacić kartą tylko powyżej 20zł”? Kompletna bzdura - jeśli sklep akceptuje płatność kartą to musi zaakceptować kartę, nawet jeśli chcemy nią zapłacić 50 groszy za lizaka.
Oto co pisze Visa na zapytanie emailowe w tej sprawie:
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: karty płatnicze, porady dla klienta, sytuacja na rynku| Komentarze [2]
Załóżmy, że posiadamy kartę kredytową, bądź kartę internetową (karta płatnicza wydawana przez banki do płatności w internecie) lub też kartę debetową (do konta osobistego), którą bank umożliwia płatności przez internet. Dlaczego zatem sklep internetowy nie akceptuje tej karty? Może tu być wiele przyczyn - konserwacja systemu po stronie banku bądź systemu płatniczego (o takich konserwacjach zazwyczaj bank informuje na swoich stronach), może to być spowodowane brakiem wystarczających środków na karcie i tak dalej. Co jednak jeśli wszystko jest w porządku a nie możemy zapłacić kartą w sklepie internetowym?
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: karty płatnicze, porady dla klienta| Brak komentarzy
Wypada na początek się przedstawić.
Jestem pracownikiem instytucji finansowej - dużej i znanej, mam wyższe wykształcenie i kilkuletnie doświdczenie w bankowości. W swojej pracy zawodowej najbardziej lubię kontakt z ludźmi, lubię kontakt z klientami, choć czasem zbieram od nich spore cięgi nie z własnej winy i nie rzadko muszę “świecić oczami” przed klientem za sprawą jakiegoś marketingowca, czy innego pracownika, który akurat jakąś sprawę postanowił sobie olać. A czego najbardziej nie lubię? Nie lubię tego fałszu przełożonych - z jednej strony bardzo mnie chwalą, same ochy i achy, że bardzo wysoka jakość pracy, jakość obsługi, że w mnóstwo dodatkowych, fajnych projektów się angażuję i wogóle jestem “de best”, ale jakoś finansowo nie chce im się mnie docenić mimo, że nie raz prosiłam, sugerowałam itp. Czego jeszcze nienawidzę - jak mi przełożony 5 razy dziennie puszcza maila, że coś powinnam zrobić - po to jestem na w miarę samodzielnym stanowisku, by zarządzać własnym czasem pracy a taki spam to mi tylko w pracy przeszkadza, zwłaszcza, że do deadline jeszcze daleko i wiem, że jak coś trzeba zrobić to to zrobię. Acha i jeszcze jedno - palnów. Może nie samych planów sprzedażowych, ale tego “sugerowania” by każdemu wszystko wcisnąć, nawet gdyby to oznaczało totalny misseling.
Przeczytaj cały wpis »
Kategoria: problemy pracownika| 1 komentarz